piątek, 14 lipca 2017

Haul

Haul

Hejka wszystkim!
Dziś chciałabym wam pokazać co udało mi się zgarnąć na wyprzedaży w SinSay! 
Powiem wam, że bardzo lubię ten sklep i razem z siostrą postanowiłyśmy zamówić sobie kilka rzeczy. Ja jestem osobą leniwą i trochę mi dziwnie tak chodzić po sklepie, przeglądać ubrania kiedy wszyscy się na ciebie patrzą, dlatego zamawiam większość przez internet. Oglądam kilka razy na spokojnie, sprawdzam i jeśli jestem pewna to zamawiam. Powiem wam, że nigdy nie kupiłam czegoś co wyglądało inaczej niż na zdjęciu lub było na mnie za małe czy za duże. Zamawiam bardziej z tych sprawdzonych stron.
 Z siostrą szybko znalazłyśmy fajne rzeczy, które akurat są w naszym stylu.

Lubimy koszulki z SinSay, ponieważ są z bardzo fajnego materiału, a jakieś napisy czy coś innego na nich nadrukowane bardzo długo się trzyma. Wzięłyśmy też bluzy, superowe bluzy. Bardzo fajny materiał i piękny wzór. Czerwoną koszulę w której siostra z mamą się zakochały. Ma poprzyklejane takie złote nity i bardzo fajne guziki. Sukienka jest moja i jestem z niej zadowolona. Mam 175 cm wzrostu i L jest w sam raz!. Problemem w kupowaniu sukienek u mnie jest taki, że ledwo zakryją mi tyłek lub się ściągają podczas chodzenia. Ta jest idealna!. Bluzeczka z odkrytymi ramionami i falbanką ma bardzo przyjemny materiał, jest króciutka, ale nada się na imprezę, ponieważ bluzeczka jest cienka i nie będzie nam w niej gorąco.

Nie przeciągając puszczam wam na dole foteczki. Miałam przy nich straszny ubaw, zrobiłam ich siostrą dużo i na żadnym nie wyszłam korzystnie, ale zabawnie i w sumie zdjęcia na moim blogu takie będą.

Postaram się też podlinkować wam ubrania! 



Czarna sukienka z falbanami 


Koszula z nitami


                T-Shirt ACDC                  Bluza z nadrukiem kaktusów


Luźny T-Shirt z nadrukiem              Koszulka HARRY POTTER


 Bluza w kwiaty                            Bluzka z falbanami

 
T-Shirt z napisem                              Bluzka z napisem


Kochani gorąco was zachęcam do zakupu na SINSAY! Jest już koniec wyprzedaży, a więc pojawiło się dużo rzeczy znów dostępnych.

Chciałabym was zaprosić na swojego INSTAGRAMA. Zachęcam do wspólnej obserwacji.
Lubię przeglądac instagrama, lajkować zdjęcia, komentować. Spędzam większość czasu na nim.
A jak jest z wami i Instagramem?
xoxo Aga


czwartek, 6 lipca 2017

*FILMY* #1

*FILMY* #1

Cześć wszystkim! 
Po tak długiej nieobecności mam dla was kolejny post. 

Chciałabym wam przedstawić kilka filmów z motywem tanecznym, które najbardziej mi przypadły do gustu za co je lubię i od razu na wstępie wam je polecam. Długo się nad tym zastanawiałam jakie filmy opublikować w tym poście. Miałam spory dylemat co wstawić, bo wrzucenie wam tutaj wszystkiego nie miałoby sensu. :D Dlatego zdecydowałam się na 3 mega, super produkcje, które skradły mi serce!


DIRTY DANCING



Dirty Dancing to film, który kocham, który znam na pamięć, a piosenka ,,The time of my life'' ma dla mnie wielki sentyment. Taniec, który wykonał Patrick Swayze razem z Jennifer Grey pod koniec filmu zwala z nóg i myślę, że każdy się ze mną zgodzi. Film ogólnie oprócz tańca finałowego ma też kilka innych scen, w których nasi cudowni bohaterowie tańczą i pokazują swoje umiejętności.
Nie wiem czy znajdzie się ktoś, kto nie oglądał tego filmu, ale warto, bo jest on magiczny!

Dobra... Przeglądając YouTube w poszukiwaniu dobrych scen tanecznych by tutaj wstawić, natknęłam się na remake Dirty Dancing. Jestem w szoku... No nie spodziewałam się. Jak na razie to brak mi słów na to, ponieważ ta ,,nowsza'' wersja jest bardziej śpiewana niż roztańczona.. Sami zobaczcie.



FOOTLOOSE


Kolejny świetny film z roztańczonymi aktorami i ze świetną muzyką - Footloose, ale z 1984r. Aż mordka ci się cieszy kiedy patrzysz na Kevina Bacona czy innych pląsajacych sobie na parkiecie, wygląda to tak bajecznie oraz jednocześnie zabawnie, że nie sposób oderwać od nich oczu.

STEP UP



Step UP to najbardziej znany film o tańcu jaki może być, tak samo jak jego kolejne cztery części. Nie wszystkie mi się podobają, ale jedynka mi przypadła najbardziej do gusty z racji tego iż gra tam Channing Tatum, którego bardzo lubię. Jest naprawdę dobrym aktorem jak i tancerzem, a w dodatku jest przystojny to czego chcieć więcej ;)

Lubie również Step UP 3 oraz Step UP: All in, ponieważ takie główne role w filmie jak i na parkiecie gra Adam G. Sevani. Strasznie podoba mi się jego styl, w którym tańczy, można też zauważyć, że wszystko przychodzi mu z lekkością oraz jest bardzo uroczy i zabawny.



Uwierzcie mi, że ja obejrzałam Honey, Street Dance, W rytmie Hip-Hopu i wiele więcej tych filmów. Te, które ja wybrałam gorąco wam polecam. Mamy wakacje, wolne, zachęcam was do obejrzenia, któregoś z filmów, które wam przedstawiłam. 

Chciałabym się dowiedzieć czy i wy oglądacie takie filmy, czy któryś już z nich obejrzeliście i czy może macie jakiś inny ciekawy film, którego nie wymieniłam, a polecacie z całego serducha? 

xoxo Aga

niedziela, 21 maja 2017

Wyjazd biolchemów

Wyjazd biolchemów


17-19 maja razem z moją klasa wybraliśmy się do Serpelic. Zrobiliśmy sobie trzydniowy odpoczynek od nauki i tych wszystkich popraw, które jeszcze nas czekają, niestety. Znajdowaliśmy się w ośrodku ,,Urocza''. Mieliśmy wspaniałe widoki, ponieważ to wszystko znajdowało się nad Bugiem, a w dodatku pogoda nam bardzo dopisywała. Bardzo się zintegrowaliśmy jako klasa i chyba też ciekawie będziemy to wspominać. Porobiłam kilka zdjęć. Zobaczcie jak tam było pięknie. 






xoxo
Aga

niedziela, 7 maja 2017

Helou kuwa!

Helou kuwa!


Ja od zawsze lubiłam oglądać kabarety. Czasem nawet udawało mi się namówić tatę i odgrywaliśmy te słynne skecze kabaretu Ani Mru Mru jak ,,Tofik'' czy ,,Chińska restauracja''. W sumie przez całe moje życie przewijały się teksty typu ,,ludożerca chce cukierka'', ,,halo halo Mietku, halo halo Franku'', a nawet ostatnio jest coś w stylu ,,powiedz mi, dla kogo ja to robię?'' z Bożenki i Merlina.
W szkole podstawowej zaczęłam w jakiś sposób rozśmieszać ludzi. Udawało mi się strzelić fajną ripostę i moje przyjaciółki rżały ze śmiechu. Postanowiłam, że to wykorzystam i wraz z moją koleżanką z klasy co jakiś czas na przedstawieniach szkolnych wystawiałyśmy jakiś skecz.

W II klasie gimnazjum, kiedy zbliżał się Dzień Bezpiecznego Internetu, chcieliśmy zrobić jakiś króciutki apel, ale brakowało nam pomysłów na scenki, które by nauczyły naszych kolegów i koleżanki, że internet nie jest taki bezpieczny jak nam się wydaje. Moja nauczycielka wpadła na pomysł, aby jakiś chłopiec wyszedł na scenę przebrany za dziewczynę, najlepiej blondynkę i poopowiadał kogo to nie poznał przez internet itp.
Jednak w szkole mieliśmy mało chętnych i tak odważnych chłopaków. Więc nauczycielka zwróciła sie z tym tematem do mnie i na następny dzień przyniosłam jej gotowy scenariusz z Mariolą. Wyszło naprawdę spoko i sie spodobało. Przedszkolaki byli najbardziej zachwyceni, bo na samym początku, kiedy wyszłam na scenę, spontanicznie się z nimi przywitałam, zaczęłam podawać im ręce, no i to zostało ,,mojej'' Marioli do dziś! Podczas każdego występu schodzę ze sceny i witam się z przypadkowymi ludźmi. Ale mało gadania, wyszło to w sumie tak, zobaczcie.

Miałam w tedy sweterek pożyczony od babci mojej przyjaciółki - 2015r.

Kolejnego roku Mariola pojawiła się na dwóch przedstawieniach, na Dniu Nauczyciela i Dniu Patrona, gdzie Dzień Patrona był bardzo szczególny, ponieważ zaprosiliśmy dużo gości oraz wójta, który zrobił sobie z Mariolą zdjęcie, widocznie bardzo mu się spodobała. 





Po skończeniu gimnazjum powiedziałam sobie, że nie chce kończyć z kabaretami i postacią, którą odwzorowuje. Będąc w liceum postanowiłam na TALENT MAM zrobiłam Mariole. Starałam się bardzo, ale jednak nie wyszło i nie wygrałam nic, za to dużo osób w szkole mnie teraz kojarzy, ale nie wiem czy jest to jakimś plusem. Jeśli jesteście chętnie zobaczyć jak to wyglądało, to urywek jest w tym filmie. 


xoxo
Aga

niedziela, 30 kwietnia 2017

Ulubieńcy miesiąca

Ulubieńcy miesiąca

Heeejka kochani! Przybywam dzisiaj do was z takim luźnym postem, a mianowicie przedstawię wam moich ulubieńców z kwietnia. Zapraszam!

Kosmetyki 

 Ostatnio w Rossmanie wyhaczyłam na promocji paletkę z WIBO, która no tak mi się spodobała, ze musiałam ja kupić i zamiast 35 zł zapłaciłam 15zł, ponieważ kupowałam ją jeszcze z kilkoma innymi produktami i miałam większy opust.


Na promocji też kupiłam sobie czerwona matową pomadkę z Lovely, Jak na razie spisuję się bardzo dobrze, nie ściera się za bardzo, a takiej potrzebowałam. Zamiast 10 zł zapłaciłam za nią 5zł :)


No i na końcu został mi puder ryżowy z Smart Girls. Potrzebowałam jakiegoś sypkiego ryżowego pudru, tak na sam początek by nauczyć się go nakładać i zobaczyć jak się wygląda z takim pudrem. Kupiłam go w Naturze za 12zł i na razie nie mam do niego zastrzeżeń i jeśli jesteście początkujący jak ja to możecie sobie taki kupić bez żadnych obaw. 



Ubrania


Moim ulubieńcem z ubrań są trampki, białe trampki. Wiem, że niektórych nie zaskoczyłam, ale myślę, że są taką rzeczą uniwersalną, która nam podpasuje do wszystkiego, czy do sukienki czy do jeansów lub dresów. Znajdziecie takie w każdym obuwniczym w różnej cenie, ponieważ widziałam białe trampki za 21 zł, 39zł, 60zł, a nawet 119zł. Powodzenia w kupowaniu :) 

Film

 Tak samo jak seriale uwielbiam oglądać filmy i moja propozycja z tego miesiąca to UKRYTE PIĘKNO. Ja lubię płakać na filmach i na tym właśnie się popłakałam. Bardzo wzruszyła mnie historia i postać jaką grał w tym filmie Will Smith. Nie chcę wam zdradzać szczegółów, ale zachęcam do obejrzenia jeśli lubicie filmy wzruszające, mądre i z przesłaniem. 






Muzyka

Jeśli chodzi tą kategorię to bardzo mi się spodobała muzyka od Majestic Casual. Odkryłam ten kanał kilka tygodni temu i już kilka piosenek z tego kanału znajduję się na moim telefonie i pendrivie. Zostawię wam na dole to co akurat mi przypadło do gustu. 


niedziela, 23 kwietnia 2017

5 seriali, które polecam!

5 seriali, które polecam!


Ja z ogółu uwielbiam oglądać seriale. Znajdę sobie taki jeden, który będę oglądała od początku do końca. Nigdy nie zdarzyło mi się przerwać serialu w połowie, bo jest za nudny czy mi się nie podoba, jeszcze na taki nie trafiłam. Przed rozpoczęciem oglądania serialu, sprawdzam jego zwiastuny, opinie i czy warto. Podrzucę wam teraz 5 moich ulubieńców z wciągającą fabułą i super aktorami.




1. Teen Wolf - Nastoletni wilkołak 
Serial, który ma obecnie 6 sezonów i dobiega końca. Jego ostatnich 10 odcinków będzie można zobaczyć już w wakacje. Bardzo mi się spodobał. Wampiry nie przypadły mi do gustu, ale nie wiedziałam, że pokocham wilkołaki. Każdy sezon był inny, ale łączył się jednak z poprzednimi. Co sezon nowe postacie, wrogowie. Fajne w tym serialu jest to, że kończy się w takim momencie, że trzeba obejrzeć kolejny odcinek by wiedzieć co się stało. Sprawia, że chce się dalej oglądać i trzyma w napięciu. Podobali mi się też niektórzy aktorzy. Dylan O'Brien jako Stiles jest cudowny. Jego miny, żarty, sprawdził się nawet jako czarny charakter oraz Holland Roden jako Lydia.
Ja obejrzałam całość w 2 miesiące, gdzie oglądałam dziennie po 2/3 odcinki, a jeśli miałam więcej czasu to nawet 6. Przyznam się jeszcze, że 10 odcinków 6 sezonu obejrzałam w jedną noc. :)
Naprawdę go polecam, bo jest świetny!




2. Riverdale
Na ten serial trafiłam tak naprawdę przez Instagram'a, ponieważ ktoś dodał tam krótki filmik, gdzie tańczął dwie bohaterki tego serialu. Obejrzałam kilka zwiastunów i trochę o nim poczytałam. Jest to nowość wypuszczana przez Netflix i ma na razie z 10 odcinków. Serial jest o paczce licealistów, którzy maja własne problemy, ale też szukają mordercy, pewnego chłopaka. Ja akurat już go skończyłam i serial ma równie ciekawą fabułę i co odcinek mamy inne spojrzenie na postacie, bo bardzo dużo dzieje się w tym serialu i to jest super. 




3. i Zombie
Nie przepadałam za serialami, w których ktoś miał super moce lub coś w tym stylu, ale kiedy obejrzałam iZombie to się jednak zmieniło. Nie dość, ze ciekawy to i zabawny. Bardzo dobra i pomysłowa fabuła. Jeśli ktoś z was oglądał CSI to serial mu się spodoba, bo jest w podobnym klimacie, ponieważ są morderstwa i szukanie zabójców. Dodam, ze serial ma 2 sezony, ostatnio został wypuszczony kolejny. Uwielbiam też Rose McIver, aktorkę, która zagrała główną postać w tym serialu. Jest tak dobra, że potrafi wcielić się z każdym nowym odcinkiem w inną osobowość. 
Jesteście ciekawi? Musicie koniecznie go obejrzeć!




4. American Horror Story
AHS ma już 6 sezonów, a przeczytałam ostatnio, że ma być 7 i chyba nawet 8 i 9. Serial, który chyba jeden z nielicznych ma każdy sezon inny. Od początku jest wymyślana nowa fabuła, postacie i miejsce, w którym ma dziać się ta cała historia. Czy to jest horror? Może dla jednych tak, bo moja koleżanka akurat się tego boi oglądać, ale dla mnie to nie jest wcale straszne, bo ja raczej się przy tym uśmiałam i zazwyczaj rozmyślałam kto i co mógł zrobić. Niektóre z postaci mają naprawdę czadową charakteryzacje. Osoby zajmujące się tym przechodzą same siebie. Zawiodłam się sezonem 6, ale poprzednie mi się spodobały. Szkoda mi, że nie ma już Jessicy Lange, ale jest za to Sarah Paulson, która jest świetna w każdej roli i Lady Gaga, która doszła do ekipy w 5 sezonie. 
Polecam obejrzeć, jeśli się nie boicie. 




5. The 100
Kiedy dostałam się do szkoły i poznałam nowych ludzi w klasie to okazało się, że połowa z nich ogląda właśnie ten serial. Ja o nim słyszałam już wcześniej, ale jakoś mnie nie zachęcał. Koledzy z klasy go polecali i obejrzałam 1 odcinek, potem 2, aż jestem teraz na bieżąco. 
Nie wiem kto wpadł na fabułę tego serialu, ale jest naprawdę ciekawa i inna. Każdy sezon ma nowy wątek i jak u reszty seriali, łączy się z poprzednim, wiadomo. Serial jest wyobrażeniem, co stanie się z ziemią za kilkadziesiąt, a nawet kilkaset lat, a bohaterowie muszą właśnie na takiej ziemi przetrwać.
 Zachęcam do obejrzenia!


Podałam tutaj swoje typy i mam nadzieje, że coś wam przypadnie do gustu. Nie chciałam wam zdradzać za bardzo fabuły i może gdzieniegdzie się powtarzam, ale co ja mogę o nich powiedzieć jak są super, pomysłowe, ciekawe i bardzo wciągające. 
A wy co myślicie o tych serialach? Oglądaliście, których z nich, a może macie swoje typy, którymi chcecie się podzielić?


Pozdrawiam
xoxoAga

niedziela, 16 kwietnia 2017

Wkładaj trampki i biegaj!

Wkładaj trampki i biegaj!


Ostatnio zauważyłam, że dużo dziewczyn z mojej wsi zaczęło biegać. Byłam w wielkim szoku, ale po chwili zastanowienia faktycznie, zbliża się lato i zawsze można się pokazać z fajnym brzuchem czy nogami.

Moja przyjaciółka kilka dni temu wyciągnęła mnie na taki truchcik po łąkach za domami, pomimo że w niektórych momentach wysiadałam, była to super sprawa.

Biegałam od razu po szkole i sprawiło to, że się dotleniłam i odstresowałam, ponieważ na drugi dzień miałam sprawdzian z historii, dlatego łatwiej mi było później zapamiętać te wszystkie daty, osoby czy wydarzenia z II wojny światowej.



Czy warto wyjść z domu i zacząć biegać?

Oczywiście, że warto! 


  • Dzięki regularnemu bieganiu nasze mięśnie i kości stają się mocniejsze. Jest to bardzo ważne ponieważ jesteśmy ciągle w ruchu, ciągle gdzieś chodzimy czy to na zakupy, czy w pracy czy nawet w szkole zmieniając klasy. W ten sposób też jesteśmy mniej podatni na zwichnięcia czy złamania kości.


  • Dotleniamy mózg jak i cały organizm


  • W dodatku najfajniejsze jest to, że biegając spalamy kalorie, ale kiedy skończymy biegać to te kalorie przez dłuższy czas dalej są przez nas spalane, nawet wtedy, kiedy właśnie jak ja siedziałam i  uczyłam się z tej historii.


Lepiej biegać na zewnątrz czy na bieżni w siłowni? 

W sumie to zależy od was samych.

Kiedy biegamy  na dworze możemy sobie wybrać, gdzie chcemy biegać, wybrać takie miejsce z fajnymi motywującymi widokami, w tedy też się dotleniamy o czym wspomniałam wyżej, odstresowujemy się, lepiej myślimy, a czasem podczas takiego biegu na świeżym powietrzu wpadają nam całkiem fajne pomysły, gorzej jest z tym, że czasem przez takie bieganie możemy zachorować jeśli jest zimno czy wieje, dlatego lepiej wybierać ciepłe dni.

Biegać na siłowni możemy kiedy pada deszcz lub śnieg. Możemy zabrać ze sobą masę koleżanek, które dotrzymają nam towarzystwa.
Taka bieżnia ma fajne miękkie podłoże, które możemy podnieść lub obniżyć, kontrolujemy także tempo biegu i dystans. Minusem jest to, że w takiej siłowni jest gorąco, duszno i szybko się pocimy dlatego warto wziąć ze sobą wodę i jakiś mały ręcznik.


Podsumowując, bieganie podnosi naszą wytrzymałość, wzmacnia mięśnie i kości,
 pozwala się odstresować i nie myślimy w tedy o przytłaczających nas sytuacjach, 
więc warto zainwestować w dobre buty :D





Pozdrawiam
 xoxo Aga


Copyright © 2016 The QUEEN of Dance , Blogger